Pod żadnym pozorem nie zasłaniajcie w dziecięcym pokoju okien

Fot. Archiwum prywatne
Fot. Archiwum prywatne
Uważam to za nieludzkie
Czy naprawdę chcielibyście spać w pomieszczeniu całkowicie pozbawionym dopływu jakiegokolwiek światła? Choćby minimalnej wiązki? Ja sobie tego nie wyobrażam. To zamknięcie w szczelnym pudełku, bez możliwości odróżnienia dnia od nocy, zobaczenia własnej ręki i zarysu łóżka. Pod tym względem dzieci się od nas nie różnią; wyobrażam sobie, jakie uczucia muszą im towarzyszyć – z dala od rodziców i w kompletnie czarnej d..., bo nie można tego nazwać inaczej. A przecież nawet w łonie matki docierało do nich światło i jakoś potrafiły tam spać.

*Fragment pochodzi z książki "Jak być fajnym tatą i nie zwariować" Michała Będźmirowskiego, wydawnictwa Edipresse Polska. Wkrótce kolejne rozdziały.
Więcej informacji znajdziecie na:
Instagram, Facebook, modnytata.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...